środa, 24 czerwca 2026

Piosenka w deszczu


Gene Kelly Deszczowa piosenka 




Bon Iver Rosyln




Papa Dance  Pocztówka z wakacji 

Oraz inne piosenki o deszczu :

Piosenki o deszczu — te najpiękniejsze, najbardziej znane, najbardziej „Twoje”

1. „Singin’ in the Rain” – Gene Kelly (1952)

Deszcz jako radość, wolność, taniec. To jest deszcz, który nie boli — deszcz, który niesie.

2. „Purple Rain” – Prince

Deszcz jako oczyszczenie, jako koniec i początek. Deszcz fioletowy — czyli emocjonalny, gęsty, nieziemski.

3. „Have You Ever Seen the Rain?” – Creedence Clearwater Revival

Deszcz jako metafora czasu, który się zmienia. Piosenka o tym, że nawet w słońcu może padać.

4. „Raindrops Keep Fallin’ on My Head” – B.J. Thomas

Deszcz jako lekki kłopot, który nie ma siły złamać człowieka. Uśmiech przez łzy.

5. „Set Fire to the Rain” – Adele

Deszcz jako emocjonalna burza. Miłość, która pali nawet wtedy, gdy pada.

6. „November Rain” – Guns N’ Roses

Deszcz jako melancholia, jako długie czekanie, jako miłość, która nie umie się skończyć.

7. „Rain” – The Beatles

Deszcz jako wolność od opinii innych. „Kiedy pada, nie obchodzi mnie nic”.

8. „Only Happy When It Rains” – Garbage

Deszcz jako ulga dla tych, którzy czują głęboko. Ironia, mrok, ale miękki.

9. „It’s Raining Men” – The Weather Girls

Deszcz jako zabawa, jako energia, jako śmiech. Inny ton — ale też deszcz.

10. „Riders on the Storm” – The Doors

Deszcz jako tło do czegoś niepokojącego, hipnotycznego. Deszcz, który jest jak puls.

A teraz — kilka polskich pereł o deszczu

„Kiedyś cię znajdę” – Reni Jusis

Deszcz jako poszukiwanie, jako tęsknota.

„Deszcz” – Maanam

Deszcz jako oczyszczenie i jako niepokój.

„Niebo za rogiem” – Varius Manx

Deszcz jako przejście do czegoś lepszego.

„Deszcz w Cisnej” – KSU

Deszcz jako wspomnienie miejsc, które zostają w człowieku.

„Cisza jak ta” – Stare Dobre Małżeństwo

Nie o deszczu wprost, ale cały klimat jest jak po burzy.zatrzymać dla siebie.

🌧️ DESZCZOWE PIOSENKI — PLAYLISTA SZYSZKIEWICZ

(miękka, melancholijna, nocna)

1. Prince – „Purple Rain”

Deszcz, który nie pada z nieba, tylko z serca. Fioletowy, ciężki, oczyszczający.

2. Creedence Clearwater Revival – „Have You Ever Seen the Rain?”

Deszcz jako metafora czasu, który się zmienia, nawet gdy świeci słońce.

3. Adele – „Set Fire to the Rain”

Burza emocjonalna. Deszcz, który pali zamiast gasić.

4. Guns N’ Roses – „November Rain”

Długi, powolny deszcz melancholii. Miłość, która nie umie się skończyć.

5. Gene Kelly – „Singin’ in the Rain”

Deszcz jako radość. Taniec w kałużach, uśmiech mimo wszystkiego.

6. The Doors – „Riders on the Storm”

Deszcz hipnotyczny, nocny, jak puls miasta.

7. Garbage – „Only Happy When It Rains”

Dla tych, którzy czują głęboko. Ironia, mrok, ale miękki.

8. Maanam – „Deszcz”

Polski deszcz — nerwowy, intensywny, prawdziwy.

9. Varius Manx – „Niebo za rogiem”

Deszcz jako przejście do czegoś lepszego.

10. Stare Dobre Małżeństwo – „Cisza jak ta”

Nie o deszczu wprost, ale cały klimat jest jak po burzy.

11. Reni Jusis – „Kiedyś cię znajdę”

Deszcz jako tęsknota, która prowadzi.

12. Lana Del Rey – „Honeymoon”

Deszcz mglisty, filmowy, jak z powolnego snu.

13. Norah Jones – „Come Away With Me”

Deszcz cichy, intymny, jak rozmowa szeptem.

14. Coldplay – „Rainy Day”

Deszcz lekki, pogodny, jak spacer pod parasolem.

15. Yiruma – „Rainy Day” (piano)

Deszcz, który gra na klawiszach. Idealny na noc.





niedziela, 21 czerwca 2026

Szanujmy wspomnienia

 

Szanujmy wspomnienia

(Szyszka Absurd Music)




Są takie piosenki, które nie potrzebują wielkich słów ani skomplikowanych metafor. Wystarczy jedno zdanie — „Szanujmy wspomnienia” — i człowiek od razu wie, że chodzi o coś ważnego. O coś, co nosi się w sobie latami, jak mały, prywatny skarb.

Skaldowie potrafili uchwycić to, co ulotne: światło na starych fotografiach, zapach dzieciństwa, melodie, które wracają nagle, bez zapowiedzi. Ta piosenka jest jak otwarcie pudełka, w którym trzymamy drobiazgi z dawnych lat — nie dlatego, że są potrzebne, ale dlatego, że są nasze.

W komentarzach pod nagraniem ludzie piszą, że przypomina im się dzieciństwo, lata 70., programy muzyczne, pierwsze zauroczenia, pierwsze tańce, pierwsze marzenia. Ktoś napisał: „Wspomnienia są zawsze bez wad.” I jest w tym jakaś prawda — nie dlatego, że były idealne, ale dlatego, że czas wygładza ostre krawędzie i zostawia tylko to, co najważniejsze.

„Szanujmy wspomnienia” to piosenka o tym, że życie biegnie, zmienia się, czasem przyspiesza bardziej, niż byśmy chcieli. Ale to, co przeżyliśmy, zostaje. I warto to mieć — kiedy dzień staje się cięższy, kiedy świat robi się zbyt głośny, kiedy człowiek potrzebuje wrócić do siebie.

To nie jest utwór o nostalgii. To jest utwór o wdzięczności.

O tym, że wspomnienia są jak małe światła, które zapalają się w nas, kiedy najbardziej ich potrzebujemy.

piątek, 5 czerwca 2026

Shaggy Bombastic

 

🌴 Shaggy – „Boombastic”

piosenka, która przypomina, że luz też jest sztuką

„Boombastic” to jeden z tych utworów, które od lat wracają jak dobry żart opowiedziany w odpowiednim momencie. Nie udaje ballady, nie próbuje być poważny — przeciwnie. To czysta zabawa rytmem, głosem i charakterem.

Shaggy tworzy tu postać pewnego siebie dżentelmena z przymrużeniem oka. Trochę teatralnego, trochę komiksowego, ale zawsze w dobrym tonie. To flirt w wersji popkulturowej: lekki, rytmiczny i absolutnie nie zobowiązujący.

Cała siła tej piosenki tkwi w jej luzie. W tym, że nie trzeba niczego udowadniać, żeby dobrze się bawić. Wystarczy rytm, charakterystyczny głos i odrobina dystansu do siebie.

Może dlatego „Boombastic” tak łatwo wpada w ucho i tak długo zostaje w głowie. To mała przypominajka, że czasem warto odpuścić powagę i pozwolić sobie na chwilę czystej, nieskomplikowanej przyjemności.

Janice Joplin Mercedes Benz

 


Janice Joplin : Mercedes Benz




Tłumaczenie:Janis Joplin - Mercedes Benz

Ukryj tłumaczenie
O Panie, nie kupiłbyś mi mercedesa?
Wszyscy moi przyjeciele jeżdżą porsche, muszę sobie jakoś to wynagrodzić.
Ciężko zapracowana przez całe życie, bez pomocy ze strony przyjaciół,
Więc Panie, nie kupiłbyś mi mercedesa?

O Panie, nie kupiłbyś mi kolorowego telewizora?
“Dialing For Dollars” starają się mnie odszukać.
Czekam na przesyłkę każdego dnia aż do trzeciej,
Więc Panie, nie kupiłbyś mi kolorowego telewizora?

O Panie, nie zafundowałbyś mi nocy w mieście?
Liczę na Ciebie, Panie, proszę nie zawiedź mnie.
Udowodnij, że mnie kochasz, postaw następną kolejkę,
Więc Panie, nie zafundowałbyś mi nocy w mieście?

Wszyscy razem!
O Panie, nie kupiłbyś mi mercedesa?
Wszyscy moi przyjeciele jeżdżą porsche, muszę sobie jakoś to wynagrodzić.
Ciężko zapracowana przez całe życie, bez pomocy ze strony przyjaciół,
Więc Panie, nie kupiłbyś mi mercedesa?


Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/janis-joplin/mercedes-benz

czwartek, 4 czerwca 2026

Robin z Sherwood

 


Robin, Morze Czerwone i łzy Boga.

Są takie chwile, kiedy człowiek nagle czuje się w świecie banitów. - nie dlatego,że zrobił coś złego, lecz dlatego, że niesie w sobie miłość do świata, a świat nie zawsze potrafi ja przyjąć. 
W takich momentach wracają obrazy z modości: lasy z Sherwood, muzyka Clannad niosąca się jak wiatr między drzewami i postać Robin Hooda - piękna, dumna, wierna temu, co słuszne. 
Michael Praed z tym swoim spojrzeniem człowieka, który widzi wiecej niż inni , był jak żywy symbol tej prawdy: że dobro bywa wygnane, ale nigdy nie przegrane.

A jednak życie, jak moneta, ma awers i rewers.
każde światło rzuca cień,każda wolnosć ma swoją cenę, a każda walka - swój ciężar. 
I wtedy przypomina mi się żydowski midrasz o przejściu przez Morze Czerwone.

Izraelici uciekali  z Egiptu, a Bóg rozstąpił wody, aby mogli przejść suchą stopą. 
To był akt odwagi, wiary i nadziei .
Kiedy ostatni z nich wyszedł na brzeg, wody zamknęły się nad wojskiem faraona. 
Lud był uratowany, a aniołowie zaczęli śpiewać z radości.
I wtedy jeden   z nich pobiegł do Boga , aby przekazać Mu tę dobrą nowinę. 
Zastał go jednak płaczący.
-Panie, dlaczego płacziesz? Przecież twój lud jest ocalony?"- zapytał anioł.
A Bóg odpowiedział: 
- "Bo tam, w odmętach morza,zginęły także Moje dzieci"

To jest właśnie ten rewers monety .
Ta druga strona, o której rzadko się mówi.
Świat nie jest prosty. 
Dobro nie jest łatwe.
A Bóg - nie jest księgowym, który liczy także zwycięstwa .
On widzi wszystko:i radość i stratę i światło i cień .

Może dlatego tak bardzo porusza mnie muzyka Clannad, te dźwięki, które kochają świat, choć świat nie zawsze go kocha.
A może dltego ta opowieść o Morzu Czerwonym wraca do mnie właśnie teraz, kiedy sama próbuję przejść przez włąsne wody , nie zgubić siebie i nie utracić serca 

Bo w każdym z nas jest trochę banity.
Trochę pielgrzyma ..
Trochę dziecka, które Bóg opłakuje - nawet wtedy,gdy inni widzą tylko zwyciestwo, albo porażkę 

I może właśnie w tym tkwi sens. :
aby iść dalej , niosąc w sobie światło, które nie gaśnie, nawet , gdy wieje wiatr. 





Polecany Post

Pierwsze szlify