Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą #Terapia przez Pisanie

Miłość w średniowieczu

 Pojęcie rodziny. Jaka była kiedyś percepcja rodziny? Jak ją postrzegano i definiowano? Czynniki zewnętrzne, takie jak presja ekonomiczna i śmiertelność, mogły wpływać na rozmiary i strukturę rodziny , ale jej ideał znajdujący odzwierciedlenie w obyczajach i prawach dotyczących dziedziczenia, wywierał decydujący wpływ na postawy i relacje, a także na działania : kto się żenił i w jakim wieku , kto pozostał w domu, kto zajmował główne miejsce w rodzinie.  Socjologowie dwojako definiują funkcję współczesnej rodziny: "socjalizowanie" potomstwa oraz ukierunkowanie potrzeb seksualnych i emocjonalnych dorosłych. Jednak w przeszłości rodzina odgrywała także inne bardzo ważne role. Funkcjonowała jako organizacja obronna, komórka polityczna, szkoła, system sądowniczy, zbiorowość religijna,  manufaktura.  Przez stulecia funkcje te przekazywano stopniowo wielkim "zewnętrznym" instytucjom nowożytnych społeczeństw - państwu , Kościołowi  i przemysłowi. Rodzaj i system pokre...

Mit Syzyfa

       Syzyf schodzi na równinę (tekst egzystencjalny, narracyjny, z Camusem jako cieniem, nie jako cytatem) Zawsze mówi się o tym jednym momencie: o chwili, gdy kamień wymyka się z dłoni Syzyfa, toczy się w dół, a on stoi na szczycie i patrzy za nim z wściekłością, która jest bardziej ludzka niż wszystkie mity razem wzięte. Ale prawdziwy ciężar tej historii nie leży na szczycie. Nie w gniewie. Nie w bezsilności. Nie w tym krótkim błysku świadomości, że wszystko zaczyna się od nowa. Prawdziwy ciężar zaczyna się w drodze w dół . To zejście — powolne, samotne, nieuniknione — jest sercem mitu. To tam człowiek spotyka siebie. Nie w momencie buntu, lecz w momencie pogodzenia. Nie w geście sprzeciwu, lecz w geście powrotu. Camus wiedział, że Syzyf nie jest bohaterem dlatego, że pcha kamień. Syzyf jest bohaterem dlatego, że schodzi . Bo zejście jest aktem świadomości. Aktem zgody na to, że świat nie będzie taki, jakim chcielibyśmy go widzieć. Aktem przyjęcia, że ból istnien...