Posty

Wyświetlam posty z etykietą #Muzyka Polska

Wstawaj, szkoda dnia 2+1

Obraz
  🌸 Elżbieta Dmoch – dziewczyna, która śpiewała światło (i miłość, która stała się muzyką) Są takie głosy, które nie tylko śpiewają — one unoszą . Głosy, które nie walczą z rzeczywistością, tylko ją rozświetlają. Taki głos miała Elżbieta Dmoch . Delikatny, jakby utkany z jedwabiu, a jednocześnie pełen jakiejś wewnętrznej, cichej odwagi. Kiedy śpiewała, miało się wrażenie, że świat staje się bardziej miękki, bardziej możliwy do zniesienia. 🌿 Dziewczyna o jasnych włosach i jasnym sercu W latach 70. Elżbieta była jak zjawisko. Nie tylko piękna — świetlista . Miała w sobie coś, co trudno nazwać: niewinność bez naiwności, melancholię bez ciężaru, radość bez krzyku. Ludzie mówili, że kiedy wchodziła do studia, robiło się jaśniej. Nie dlatego, że była gwiazdą. Dlatego, że była prawdziwa . ❤️ Miłość, która była muzyką Jej relacja z Januszem Krukiem to jedna z najpiękniejszych historii polskiej muzyki rozrywkowej. On — kompozytor, wizjoner, człowiek, który słyszał muzykę zanim jeszcze pow...