🌿 Wiosenne przesilenie: wspólna słabość, wspólna komedia Wiosna zawsze przychodzi z obietnicą: więcej światła, więcej energii, więcej życia. A jednak — paradoksalnie — to właśnie wtedy większość ludzi czuje się jakby ktoś odłączył ich od prądu. To nie jest prywatna porażka. To biologia, rytm natury, wspólne doświadczenie . Dlatego w marcu i kwietniu dzieją się rzeczy, które w innym czasie roku byłyby nie do pomyślenia: ludzie z jasno wyznaczonymi celami nagle nie mają siły ich dotknąć, ambitni odkładają wszystko „na jutro”, zdyscyplinowani jedzą chipsy nad psalmami, a ci, którzy zwykle „ogarniają”, nagle ogarniają tylko koc i pilot. To nie jest lenistwo. To przesilenie , które przechodzi przez wszystkich jak fala — i każdy radzi sobie po swojemu: jedni śpią, inni sprzątają, jeszcze inni modlą się i chrupią jednocześnie. 🌱 Dlaczego tak jest? (i dlaczego to normalne) Wiosna to moment, w którym ciało i głowa nie idą równym krokiem. Światło mówi: „czas wstawać”, a organizm odpowiad...