🌿 Niewolnica Isaura – muzyka, która niosła wolność (tekst do wykorzystania na blogu) Kiedy wracam do starej, oryginalnej wersji Niewolnicy Isaury z Lucélią Santos, Rubenem de Falco i Edwinem Luisi, mam wrażenie, że wracam nie tylko do serialu, ale do pewnego czasu w Polsce . Czasu, w którym ulice pustoszały, wsie milkły, a całe rodziny siadały przed telewizorem, żeby zobaczyć, czy Isaura wreszcie wyrwie się z pułapki, w którą wpadła tylko dlatego, że była piękna, dobra i… niewolna. To był serial, który zatrzymywał kraj. I to był serial, który miał muzykę, jakiej dziś już się nie pisze . 🎬 Historia, która bolała, ale była piękna Isaura – młoda, delikatna, dobrze wychowana niewolnica – staje się obsesją Leoncia, syna właściciela plantacji. Za odrzucenie jego zalotów musi stać pod pręgierzem. Potem pracować po czternaście godzin w słońcu i deszczu. Potem znów uciekać, znów walczyć, znów wierzyć, że gdzieś istnieje świat, w którym człowiek nie jest niczyją własnością. To była opow...
Komentarze
Prześlij komentarz